Mistrz Polski z Marcopolu!

Z wielką dumą i przyjemnością przyjęliśmy informację o sukcesie naszego pracownika Władysława Grabowskiego, który razem z drużyną Arki Gdynia zdobył tytuł Mistrza Polski w Rugby. Razem z naszym reprezentantem cieszymy się ogromnie z osiągniętego rezultatu.

Rugby to jedna z najpopularniejszych dyscyplin zespołowych na świecie. Jednocześnie to najbardziej męski sport na świecie. Faceci siłują się, przepychają i nie brakuje ostrych, czasem nawet brutalnych starć. W wielkim świecie sportu określanego mianem z tych dla prawdziwych mężczyzn z sukcesami odnajduje się Władysław Grabowski – na co dzień pracownik Działu Eksportu MARCOPOL Sp. z o.o.

27-letni Władek jest wychowankiem Sokoła Lwów. W naszym kraju reprezentował barwy Pogoni Siedlce i Budowlanych Łódź, skąd trafił do gdyńskiej Arki. Grający na pozycji skrzydłowego młyna nasz pracownik jest także reprezentantem Ukrainy w tejże dyscyplinie

O tym niezwykle fizycznym sporcie, gdzie króluje ciągła walka i nieustępliwość rozmawiamy z naszym bohaterem, świeżo ,,upieczonym” Mistrzem Polski – W. Grabowskim.

Władku, gratulujemy Tobie wspaniałego sukcesu jakim jest Mistrzostwo Polski w Rugby. Od jak dawna trenujesz ten sport? Jak się zaczęła Twoja przygoda?

Dziękuję bardzo. Trenuje rugby od 1998 roku i jest to już kawał czasu, bo 17 lat. Swoją przygodę zacząłem na Ukrainie we lwowskim klubie Sokół, gdzie trenerem jest mój ojciec. Potem grałem w Pogoni Siedlce, a następnie Budowlanych Łódź no i teraz jestem już trzeci sezon w Arce z którą zdobyłem srebro, brąz i teraz do mojej kolekcji trafiło złoto.

Losy Mistrzostwa w decydującym meczu z Budowlanymi Łódź rozstrzygnęły się kilkoma punktami. Dla Ciebie ten mecz był szczególny z dwóch powodów.

Tak, to prawda. Spodziewaliśmy się, że będzie to trudny mecz, ale udało się nam przechylić wynik na swoją korzyść, a dzięki temu sięgnąć po tytuł. Po drugie w tym spotkaniu zagrałem przeciwko swojemu bratu – Markowi, który gra w Budowlanych. Ja zdobyłem złoto, on srebro ale oboje cieszymy się z wyniku.

Czy Mistrzostwo Polski z Arką Gdynia to Twój największy sukces? 

Na dzień dzisiejszy chyba tak, chociaż w swojej karierze rozegrałem już wiele meczy, które kończyły się różnie. To był mój czwarty Finał w polskiej Ekstraklasie, jednak złoto udało mi się zdobyć po raz pierwszy z czego się niezmiernie cieszę.

Kiedyś usłyszałem,  że różnica między piłkarzem a rugbystą jest taka, że ten pierwszy udaje, że go boli a ten drugi, że go nie boli. Skoro ludzie kochają walkę na pograniczu nawet brutalności to jak myślisz dlaczego piłka nożna nadal jest popularniejszym sportem?

Uważam, że popularność piłki nożnej tkwi w jej dostępności i lekkości zrozumienia, a inaczej mówiąc każdy oglądając mecz piłkarski wie o co chodzi. Niestety o rugby tak nie można powiedzieć. Z pewnością mogę powiedzieć, że wszyscy moi znajomi którzy przychodzili na mecze po jakimś czasie zrozumieli reguły i teraz są wiernymi kibicami tej dyscypliny. Na trybunach mamy dobra atmosferę, a my ze swoimi przeciwnikami podajemy sobie dłonie po meczu, bez różnicy jakby na ostro na boisku nie było.

Jaka jest twoja rola oraz pozycja na boisku?

Gram w młynie. Ciężko określić moją konkretną rolę, ponieważ całą drużyną jesteśmy w ataku albo w obronie.

Masz jakieś marzenia związane z rugby? Chciałbyś zagrać w jakimś lepszym klubie?

Jak każdy zawodnik chciałbym zagrać na Pucharze Świata oraz na Olimpiadzie, ale to chyba jest już nieosiągalne. Trzeba dużo trenować, a czas na to nie zawsze jest. Rugby to taka dyscyplina gdzie musisz być przygotowany bardzo dobrze fizycznie oraz psychologicznie.

Zarząd MARCOPOL Sp. z o.o. wraz z gronem pracowników firmy składa serdecznie gratulacje dla Naszego Mistrza, życząc mu wiele zdrowia i dalszych sukcesów w sportowej karierze !

foto: trojmiasto.pl

Udostępnij to!

1 thought on “Mistrz Polski z Marcopolu!

Odpowiedz

Twój e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *